Co zjeść z Maroku

Marroko to zupełnie inna kuchnia niż u nas i warto to wykorzystać. Dania są raczej delikatne, pełno warzyw. Herbaty natomiast z założenia bardzo słodkie.

Tagine z kurczakiem i warzywami

Na pewno trzeba zjeść tagine – to potrawa jednogarnkowa w glinianym naczyniu. Z mięsem lub wegetariańska. Często 1 tagine na kilka osób – coś a’la wspólny kociołek.

Chodząc po ulicach znajdziemy mnóstwo oliwek – są inne niż nasze ze słoika. Przede wszystkim standardowo z pestkami. Można jeść na śniadanie, obiad i kolację. Ciekawym dodatkiem jest kiszona cytryna. Do tego lokalne płaskie i cienkie pieczywo – albo coś a’la pity, albo w formie naleśników. Jednego dnia tak własnie wyglądał nasz całodzienny posiłek.

Ślimaki (5 MAD duża porcja)

Na placu znajdziemy natomiast ślimaki – warto spróbować – nie jadłem nigdy, ale się przekonałem – porcja ok 5 MAD.

Wieczorem jeśli chcemy lekko „przyoszczędzić” warto znaleźć stragan z kanapkami. Bułka z 1 jajkiem, 1 ziemniakiem, wysmarowana serkiem topionym. Może to nie jest tradycyjne danie Maroka, ale cieszy się dużą popularnością wśród „lokalsów”. Cena ok 5 MAD. Ciekawe połączenie 🙂

Jadalne żołędzie

Za dnia niedaleko placu można też znaleźć jadalne żołędzie – jak ktoś lubi kasztany to i pewnie to mu zasmakuje. Baardzoooo tanie.

Co do soków – w As-Suwajra były wyciskane przy kliencie – pomarańcza, cytryna, granat. W Marrakeszu odbywa się do dziwnie, nie widzimy tego procesu, sok na ogół jest zimny, jakby z lodem i mam obawy, że lekko rozcieńczony. Zdecydowanie wolałem te z As-Suwajra. W obu przypadkach ok 5 MAD.

Warto kupić opuncje – cena to od 1 MAD za najmniejsze, farbujące ręce okazy, do ma 4 MAD za całkiem spore okazy.

Na głównym placu z Marrakeszu można napić się czegoś w stylu herbato-grzańca. Skład:

Herbato-grzeniec
  • goździki
  • galangal
  • gałka muszkatołowa
  • kardamon
  • imbir
  • cynamon
  • maza (cokolwiek by to nie było)
  • anyż
  • czarna fasola
  • snami?

I oczywiście dużo cukru 🙂

Grillowany jeżowiec

Będąc nad oceanem oczywiście warto obiad zjeść z jednej z licznych budek serwujących owoce morza. Akurat jeżowce to nie najlepszy wybór – na języku czuć muł, a miedzy zębami piasek ..

Przygotowując się do wyjazdu, szczególnie tego co zjeść 🙂 turyści polecają sok z trzciny cukrowej. Bardzo wpasowuje się to w zasadę „jak pić to tylko przesłodzone napoje”. Co może być lepsze niż naturalna woda z cukrem?

Tajemniczy owoc – nazwa nieznana

Na koniec owoc na deser. W smaku przypomina gruszkę, w konsystencji budyń.

Ceny w Maroku

Ceny w Maroku są podobne do naszych. Lot z samym bagażem podręcznym można znaleźć za ok 380 zł. Nocleg to koszt nawet od 20 zł do 50 zł. Podróż z Marrakeszu do As-Suwajra to niecałe 40 zł. Tagine można zjeść za ok 15 zł. Butelka wody ok 3 zł.

Najwięcej kosztuje sam lot oraz wycieczka na pustynię. Planując wyjazd na 3 tygodnie wcześniej, 7 dni w Afryce kosztowało nas ok 2 000 zł na osobę.

Podsumowanie

Maroko spełniło moje oczekiwania. Można zobaczyć pustynię, ocean oraz zupełnie inną kulturę. Nie warto jednak skupiać się na samym Marrakeszu – lepiej potraktować je jako dodatek, punkt przesiadkowy. Lepiej pozostać dłużej nad oceanem np w As-Suwajra – ciekawsza Medyna, mniej turystów, a jeśli chcemy po prostu „nic nie robić”, to można iść na plażę nad ocean.

Warto również wykupić 3 dniową wycieczkę na pustynię. Poza samymi wielbłądami i pustynią możemy zobaczyć „w przekroju” resztę kraju.


Adrian Zdziech

Na co dzień zajmuję się rozwojem pracowników w dużej firmie z branży FMCG. Dorywczo udzielam też korepetycji z Excela - można powiedzieć, że Excel to moje małe "hobby". Lubię zdobywać kolejne Parki Narodowe w Polsce. W podróże zagraniczne wybieram kraje leżące na wschodzie Europy, może trochę słabsze gospodarczo, ale z lepiej zachowaną kulturą - bardziej "autentyczne".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *