Jeśli nie masz co zrobić z zaległym urlopem, a Twoja firma sugeruje Ci jego wybranie, to znak, że trzeba się pakować.

To do dzieła – szybki research na Skyscanner, swoją drogą tekst „Nie możesz się zdecydować dokąd?” to bardzo ładnie ubrane w słowa „najtaniej, ale najlepiej”. Oczekiwania jakie miałem przed kliknięciem „Szukaj” to:

Kiedy nie wiesz dokąd chcesz jechać, ale chociaż wiesz, że chcesz jechać, możesz jechać „wszędzie„.
Źródło: www.skyscanner.pl
  • Europą zimą to nie fajnie, ale najtaniej,
  • Azja – fajnie, ale będzie drogo,
  • Ameryka, Australia – lepiej nie fantazjować,
  • Cypr – poza sezonem, śnieg nie pada, będzie fajnie 🙂

3, 2, 1 i:

  • Skandynawia – tanie loty, drożej niż w Polsce, zimniej niż w Polsce.
  • Cypr – ciut cieplej niż w Polsce.
  • Afryka, Maroko <3

Dla bezpieczeństwa szybko zerknąć gdzie to Maroko dokładnie leży i bingo. Lot oczywiście z Krakowa – jak policzyć koszty dojazdu i czasu, szkoda pół dnia organizacji na dojazd ileś set kilometrów. Lot w obie strony 380 zł (Ryanair) + wersja krakowsko-cebulowa – 7 dni w bagażu podręcznym :D.

Ile trwa lot do Maroka – 4,5h czy 5,5h

Ryanair w logiczny sposób podpowie Ci jak przestawić zegar po wylądowaniu

Praktycznie lot do Maroka to 4,40h, ale trzeba uważać na to która jest właściwie godzina. Maroko leży w tej samej strefie czasowej co my – UTC +1. Jest to trochę dziwne, bo jak spojrzymy na mapę z podziałem na strefy, to raczej nie powinno leżeć.

Ale leży i to jest na plus – w lutym jasno robiło się ok 7:30 (słońce pojawiało się na niebie chwilę przed 8), a widno było do jakiejś 18 (w Polsce po powrocie do domu z pracy słońca już nie ma ..).

Jeden z pierwszych widoków w Marrakeszu – 
minaret meczetu Kutubijja

Wracając do tego jaka rzeczywiście w Maroku jest godzina. Ryanair na karcie pokładowej podaje, że lot trwa 5h 40m i co bardzo interesujące informuje, że „Musisz przestawić zegarek o -1 hours godzinę do przodu„. Na szczęście w dobie „inteligentnych” smartfonów nie musisz się przejmować – zrobią wszystko za Ciebie.

Cały wyjazd (od piątku do piątku) podzielony był na 3 części:

  • Ocean (1 dzień)
  • Pustynia (3 dni)
  • Marrakesz (2,5 dnia)
Linia 20 w kółku fioletowo-czerwonym i kółku zielonym

Plan był prosty: przylot do Maraakeszu -> przystanek koło lotniska -> dworzec autobusowy -> Essaouira.
W praktyce każde nowe miejsce to nowe wyzwanie. O ile udało się nam znaleźć łatwo przystanek i złapać autobus to z wysiadką było gorzej. Zdążyliśmy zwiedzić kawałek miasta :). Kolejna próba – kolejny przystanek. Czekamy na linię 20 – 20 w kółku fioletowym i 20 w kółku zielonym. Po 20 minutach te 2 dwudziestki budzą w nas poczucie tego, że może drugie 20 oznacza częstość kursowania (w Marrakeszu nie ma czegoś takiego jak rozkład jazdy na przystankach). Po kolejnej połówce z 20 (minut) poddaliśmy się.

Mięsny tagine z jajkiem

Marrakesz to małe miasto – nawet lotnisko jest położone w mieści. Na dworzec autobusowy zatem nie daleko. Bilety kupione – lepiej kupować na miejscu – jest ryzyko, że nie będzie miejsc, ale opłata za kupno przez internet to ponad 85 MAD – za osobę (sam bilet kosztował 80 MAD). Ponad godzina do odjazdu – czas na obiad. Znajdujemy coś a’la fast food’a z wyglądu, ale serwującego tagine – specjał kuchni Marroka, i do tego sok z wyciskanej cytryny – bomba witaminowa.

Po beztroskim lunchu kierujemy się z powrotem na dworzec. Autokaru nie ma, kierowca innego autokara mówi, że odjechał godzinę temu… Pani w okienku biletowym potwierdza, bilet się zgadza, godzina nie. Smartfon się mylił, Ryanair kazał o -1 do przodu przesuwać, autokar odjechał.
Ludzie w Maroku są mili. Kierowca zgodził się nas wziąć „na czarno” o ile będą wolne miejsca. Były ostatnie 5 – akurat.

Ocean (As-Suwajra)

As-Suwajra (Essaouira) to miasto wpisane do UNESCO ze względu na Medynę (stare miasto arabskie charakterystyczne dla Afryki północnej). Oczywiście ma dość turystyczny klimat, ale Stare Miasto w Krakowie również. Jednak jest to klimat mocno arabski i zupełnie inny dla naszej kultury. Ulice zlewają się w 1 wielki stragan, jest bezpiecznie i komfortowo. W porównaniu do Marrakeszu – mniej turystów (ale dalej dużo) i bardziej „klimatycznie”.

„Lekkie opóźnienie” związane ze „zmianą czasu” spowodowało, że po przybyciu było już ciemno. Uliczki Medyny, pomijając główne trakty są bardzo wąskie. Nasz nocleg (za 110 zł za 5 osób 🙂 ) położony był własnie w 1 z takich uliczek – wąskich, krętych i w miarę oświetlonych.

Poranny widok z tarasu (dachu) wynagrodził jednak wszystko. Mozna od razu było na nim zjeść śniadanie oliwki, kiszone cytryny, awokado i różne „placko-pity” – wszystko z targu obok.

As-Suwajra to miasto „must see” w Maroku. Tak jak i Marrakesz w pewnym stopniu przypomina Stare Miasto w Jerozolimie. Co ciekawe – nie ma tu konkretnych punktów, które można odwiedzić. Zwiedza się po prostu Medinę, a za murami można wykąpać się w oceanie.

Drugą atrakcją był port.


Adrian Zdziech

Na co dzień zajmuję się rozwojem pracowników w dużej firmie z branży FMCG. Dorywczo udzielam też korepetycji z Excela - można powiedzieć, że Excel to moje małe "hobby". Lubię zdobywać kolejne Parki Narodowe w Polsce. W podróże zagraniczne wybieram kraje leżące na wschodzie Europy, może trochę słabsze gospodarczo, ale z lepiej zachowaną kulturą - bardziej "autentyczne".

4 Komentarze

hfecdxsfcx · 10 listopada 2020 o 14:19

Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?

erotik izle · 13 listopada 2020 o 07:07

Hello mates, its fantastic piece of writing regarding tutoringand entirely explained, keep it up all the time. Emlynn Jackie Etheline

porno · 13 listopada 2020 o 21:17

If you want to use the photo it would also be good to check with the artist beforehand in case it is subject to copyright. Best wishes. Aaren Reggis Sela

erotik izle · 14 listopada 2020 o 07:32

You made some respectable points there. I looked on the web for the problem and discovered most people will accompany with your internet site. Waly Arron Lhary

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *